*
-
Kim jesteś?- zapytała rozpaczliwym tonem.
-
Tym, kogo potrzebujesz. Powiedz mi gdzie jesteś, a przyjdę i
już zawsze będziemy razem...Ty i ja. Tak jak powinno być.
Ten głos brzmiał jak melodia a te słowa wypełniały jej
serce. Poczuła ogromną tęsknotę i chęć znalezienia się blisko tego człowieka,
kimkolwiek on był.
-
Nie rozumiem tego wszystkiego. Nie mogę dalej tutaj być, muszę
iść.- odpowiedziała męskiemu głosowi.
Musisz zostać, musisz nas ocalić. Jesteśmy tylko my.
My.



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz