Jestem wewnątrz cichej kontemplacji.
Nie towarzyszy mi nic innego jak niewyobrażalne poczucie bycia potrzebną Tobie.
Magia.
Potrzeba.
Magia.
Potrzeba.
Wciąż powtarzający się cykl.
Chyba gubię rzeczywistość.
Chyba gubimy rzeczywistość.
Leżąc pośrodku ciemnego pokoju, ściskam Twoje zdjęcie w dłoni.
Myślisz o mnie?
Chcę z Tobą uciec, wybrałeś miejsce gdzie uciekniemy od świata?
Gdzie będziemy bezpieczni?
Chcę uciec z Tobą
forever.









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz