Nie rób mi tego, nie znikaj. Nie wyobrażam sobie kiedy miałabym patrzeć...
I ciebie by tu nie było
Ewidentnie mi pomagasz, choć może tego nie wiesz
Odejście. Przeraża mnie to słowo
Dobrze jest jednak położyć się wieczorem spać i mieć dla kogo wstawać
Ciężko mi na tym świecie, ale jednak lżej dzięki Tobie
Huki rozpaczy, które słyszę, cichną
Okalasz mnie swoją delikatną, wietrzną postacią, chroniąc mnie przed złem
Doprowadzasz mnie do swoistej radości.
Źrenice skierowane na ciebie, odbierają obraz który raduje moją duszę
NIE ODCHODŹ.
"Wczorajszy dzień był takim smacznym lekarstwem, ze do teraz go czuje"







Brak komentarzy:
Prześlij komentarz