Wiecznym winowajcą zwali mnie niewinni
Wiecznym winowajca z tępym nożem w ręku
Podłym nasieniem, bez czucia i lęku
Ślady krwi zmywają w zlewie, bezsilni
To ja, to ja, to ja
Skazana na ten świat
W srebrnej celi waszych zboczeń
To ja, to ja, to ja
Oskarżana, nierozumna
Zapomniany, zwiędły kwiat
Behemotem zwały mnie Anioły
Behemotem, piekielnym Panem
Anioły z grzechami pod kaftanem
Bezlitośni, zakłamani kaci
To ja, to ja, to ja
Skazana na ten świat
W srebrnej celi waszych zboczeń
Uwięziona, zakłamana
Zapomniany, zwiędły kwiat...

.gif)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz