music

niedziela, 16 grudnia 2012

from Alex to Alien


W poszukiwaniu zielonego liścia
I drobnego skowronka
Nad tajemniczym ogrodem
W bajce kolorowych kwiatów

- Przecież jest zima!
Więc co ty pleciesz?
-Bystre spostrzeżenie
Idź lepić bałwana,
A ja zajmę się swoim latem

Na mokrej trawie
Blisko Twojego basenu
Daleko od domu
Na mokrej trawie

Okryta białą firanką
Rozebrana ze wszystkiego
Włosy swe spina
Pod opieką wybranego

Zaczekajmy na deszcz
Szykuj czarną szklankę
Bo chce mi się pić

Na Twoich paznokciach
Pod nimi i wewnątrz nich
Dookoła są ślady, świadczące o
Magicznej obecności

Kwietniowe włosy
Kołyszą się dalej
'Na bezwietrznym huraganie
Pragnącym spokoju
Nie zaznanym kiedyś 
Podłożu- ciepłego ramienia

W brązowym kosmosie
Giną szare galaktyki
Zanurzają się
Astrologiczny karmel
Odurzają się
Ziemski narkotyk.




Alex...
Dziękuję Ci za to.
Czuję się dobrze.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz