music

wtorek, 21 maja 2013

Wybudzenie - I rozmowa z doktorem

Nie otwiera oczu. Leży. Nieruchomo. Słyszy głosy nieznanych jej postaci
"To już." "Niesamowite" "Budzi się." - urywki mowy docierają do jej świadomości. Boi się otworzyć oczy jak gdyby przerażało ją to, co zaraz zobaczy. Delikatnie jednak uchyliła powieki. Biel. Znowu biel. Wszędzie biel.
"Czyżbym znowu znajdowała się TUTAJ?"- zapytała siebie samej w myślach.
Podnosi się ociężale na szpitalnym łóżku i rozgląda po pokoju. W rogu pomieszczenia dostrzega słyszanego wcześniej doktora w asyście dwóch, młodych pielęgniarek. Na jej widok personel podbiega żwawo.

- Jak się panna czuje? - pyta jedna z sióstr. - Powoli traciliśmy nadzieję na panny wybudzenie. Cudownie jest znów pannę widzieć w pełni świadomości. - uśmiecha się szeroko.
Doktor podchodzi z równie serdecznym uśmiechem. Dotyka ramienia zdezorientowanej dziewczyny.
- Jak ma panna na imię? - pyta.
- Hmm...Nie pamiętam.
- Pomyśl. Przypomnij sobie. Wiem, że potrafisz.
- Nikt.
- Słucham?
- Miałam na imię Nikt. Tak, jestem Nikim.
- Nie jesteś Nikim, masz na imię Mirabell, dziewczyno. Od dziś nazywaj siebie Mirabell. - uśmiecha się jeszcze szerzej.
- Dobrze. Mirabell. Mirabell. - mówi ochrypłym, lecz z nutą entuzjazmu głosem. Podnosi głowę w kierunku sufitu.
- Czy to jest niebo? - pyta Mirabell.
- Oh, ależ absolutnie.
- To gdzie jest niebo?
- Tam. - doktor wskazuje szklane drzwi, prowadzące na taras.
- Chciałabym zobaczyć niebo.
- Jeszcze nie jesteś na to gotowa. Zacznij od Ziemi. Ona Cię teraz potrzebuje. Chodź ze mną. - wyciąga rękę i pomaga wstać dziecwzynie, po czym otwiera okno prowadzące na taras.
- Zaczerpnij świeżego powietrza? Jesteś gotowa?
- Jestem gotowa. - powiedziała pełna nadziei.
- Panie doktorze. Co z kartą zgonu? - wtrąca się pielęgniarka.
- Chwileczkę.
- Jaka karta zgonu? - pyta zaniepokojona Mira
-  Alien. - uśmiechnął się doktor, tym razem z tajemniczym błyskiem w oku.





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz