music

piątek, 21 grudnia 2012

Daleko

A więc główny bohater mojego bloga i nie tylko, Alex wyjechał daleko ode mnie.
Mam nadzieję, że będzie o mnie myślał.
Albo, że moje dłonie nie zamarzną przez jego brak.
Albo, że ja nie zamarznę, nie stoczę się w ciemność.


Tak, muszę coś napisać. Ale to w dzień.
Dziś nie mam już siły, lecz jestem zadowolona.



Ach, Alex.
Moja ostoja.
Moje...Szczęście
?




kochanie...











czekam na ten dzień..











"Patrzysz na mnie, patrzysz na mnie z bliska, jeszcze bardziej z bliska, oczy powiększają się, zbliżają do siebie, nakładają jedno na drugie, cyklopi patrzą sobie w oczy łącząc oddechy, usta odnajdują się i łagodnie walczą, gryząc się w wargi, leciutko opierając języki o zęby, igrają wśród tego terenu, gdzie przelewa się tam i z powrotem powietrze pachnące starymi perfumami i ciszą. "

***

„- Masz rację - zeznawał skruszony Oliveira - jestem nieuleczalny. Po co gadać o budzeniu się, kiedy tak dobrze jest spać.”

***

„Ty mogłeś mi opowiadać albo nie opowiadać o twoich kochankach, ale ja musiałam ci opowiedzieć o wszystkim i wszystko. To jedyny sposób, żeby się ich pozbyć, zanim się zacznie kochać kogoś innego. Jedyny sposób, żeby ich wyrzucić za drzwi i żebyśmy sami zostali w pokoju.”

***

„[...] przypadkowe spotkanie jest czymś najmniej przypadkowym w naszym życiu [...].”


***

„Chodziliśmy nie szukając się, ale wiedząc, że chodzimy po to, żeby się znaleźć.”



-Julio Cortazar.






















<Alex3




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz