music

sobota, 1 grudnia 2012

Do Trupa






"Leżysz zabity i jam też zabity,


Ty – strzałą śmierci, ja – strzałą miłości,

Ty krwie, ja w sobie nie mam rumianości,
Ty jawne świece, ja mam płomień skryty.




Tyś na twarz suknem żałobnym nakryty,

Jam zawarł zmysły w okropnej ciemności, 
Ty masz związane ręce, ja, wolności
Zbywszy, mam rozum łańcuchem powity.




Ty jednak milczysz, a mój język kwili,

Ty nic nie czujesz, ja cierpię ból srodze,
Tyś jak lód, a jam w piekielnej śrzeżodze.




Ty się rozsypiesz prochem w małej chwili,

Ja się nie mogę, stawszy się żywiołem
Wiecznym mych ogniów, rozsypać popiołem. "















Goodbye.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz