Styks znaną mi rzeką jest
Charon mym przyjacielem
Zgniłe miałam serce, sine usta zaciśnięte na obolu
Z bliznami na dłoniach, piętnie krwawej miłości
Czy to ostatni dar, jaki przyjęłam od życia?
Nie cierpię większych mąk tutaj
Niż te które mi wykupiłeś
Zachowajmy to w tajemnicy
Jestem uwięziona.
Dlaczego gonisz mnie, Orfeuszu?
Próżno stawiasz kroki.
Przecież się odwrócisz
Nie dotrzymasz słowa
Nie przywrócisz życia
Orfeuszu...
Po co to wszystko?
- Eurydyka.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz