music

niedziela, 25 listopada 2012

Szpital dla duszy




Przede mną ten szpitalny pokój.
Napawam się bielą.
Podano mi czystą pościel bez śladów wczorajszego krwotoku
Poczęstowano mnie pełnowartościowym posiłkiem, bym stanęła na nogi.
Napawam się bielą...

Przynieśli mi napój z etykietką "nowość"
Zabandażowali ręce, całe ciało i duszę zabandażowali
Z łoża jeszcze wydycham ostatnie marzenie
O naprawionej skórze

Przynieśli mi kolejne słodkości
Jem czekoladę , esencję radości

Leczę się.
Napawam się bielą...

Przyjmuję kroplówkę
Uczę się życia.
Niedługo mnie wypiszą.

I przynieśli następne lekarstwa.
Smarują mnie maścią na gojenie ran
Nazywa się Alex.



















Już niedługo wyzdrowieję, wystarczy, że tutaj będziesz.
Popadam w lekomanię
Słodkie uzależnienie.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz