"O, jakżem szczęśliwy, że mogę… za ciebie… umierać! Jakżem rad, że mogę oddać się za ciebie! Umarłbym odważnie i radośnie, jeśli bym ci mógł powrócić spokój i powab życia. Niestety, niewielu ludziom danym było przelać krew za swych bliskich i śmiercią swą przyjaciołom szczęśniejszego, bujniejszego życia przysporzyć."
O, to jest Alex.
Mój biedny Alex..
"A ja, gapie sie w zatrute deszczem okno
I widzę jak znika rynek, znika stare miasto
Słyszę jak tylko dzwoni szkło o szkło
Gdzie jesteś?
"Gdyby nie Ty , to pewnie leżałbym na mokrej poduszce"
Jedyne dobre słowa dzisiejszego dnia.
Przetrwamy?

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz