- Ale się uśmiechnęłaś
- Skąd wiesz ze się uśmiechnęłam?
- Bo ja wiem
- Czuje się dziwnie
- Czemu?
- mam wrażenie, ze mnie obserwujesz
- E tam, tylko nie zasłaniaj okna
Popatrz przez okno, widzisz tam takie ciemne miejsce?
- Widzę
- No to jak się przypatrzysz to mnie zobaczysz
Patrze ci w oczy
- Przestań
- Co mam przestać?
- Nie patrz. Nie widzę cie
- No jak się schowałaś to jak
- Ale podeszłam do okna i nic tam nie było
- Bo jest ciemno
Zimno
Głucho
- Dobra, opuszczam cię.
- Czekaj! Mógłbyś mnie jeszcze pocałować na koniec?
- Na koniec czego
- Twojego pobytu tutaj
- Ok, to chodź w ta ciemna kępę
- I zostawiłam na szybie odbite usta
Dobrze było poczuć znów ten smak zimnego pocałunku.
Dziękuję.
- Tylko się nie odwracaj teraz w prawo
- Czemu?
- Mówiłem żebyś tego nie robiła
Nie rób tego!
- Czuję tylko Twoje dłonie na mojej szyi.
- I oddech...
- Zaczyna mnie piec gardło. Czemu nie mogę oddychać?! Nie duś mnie!
- Zawsze będę dookoła ciebie.
Dopóki nie przestaniesz myśleć...

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz