Na początku może przedstawię swoje intencje.
Nazywam się Mirabella. Wszystko to, co tutaj czytacie jest tą inną stroną mojego życia.
Życiem, którego nie widzi nikt w moim otoczeniu. Życiem, do którego klucz mam tylko ja.
Życie wybrukowane przeszkodami.
Nigdy nie zobaczycie mojej twarzy.
Nigdy nie dowiecie się kim jestem.
Cierpię.
Śmieję się.
Płaczę.
Mówię.
Piszę.
Czytam.
W pewnym sensie nie różnię się od was.
W pewnym sensie...
Rozejrzyjcie się po swoich szkołach.
Ja jestem w jednej z nich.
Jestem jednym z tych uczniów.
Może nawet mnie znasz...
To ja- wijąca się w gnieździe węży.
To ja- z maską normalności wśród zidiociałych kretynów.
xoxo,
Mirabella

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz